23 lutego, 2015, 15:23
SAM_0122

Cukrzyca to choroba, która dotyka całego organizmu i nie oszczędza narządu wzroku. Pojawiające się w jej przebiegu zmiany, dotyczące aparatu ochronnego oka i powierzchni gałki ocznej, są istotne, kiedy rozważamy stosowanie soczewek kontaktowych.
Czy chorzy na cukrzyce mogą korzystać z soczewek kontaktowych do korekcji wad wzroku? Zaburzenia spowodowane cukrzycą pojawiają się w spojówkach, gruczołach łzowych i we wszystkich warstwach rogówki. Osłabiona integralność komórek nabłonka rogówki ułatwia powstawanie ubytków w jej powierzchni, a uszkodzona blaszka graniczna przednia, na której leżą, nie stanowi skutecznej bariery i słabiej zabezpiecza przed wniknięciem czynników infekcyjnych w głębsze warstwy. Rogówka staje się nieco grubsza, gdyż wykazuje cechy obrzęku. Zmiany dotyczą również blaszki granicznej tylnej i śródbłonka, a to ma negatywny wpływ na metabolizm całej struktury. Rogówka wykazuje cechy narządu poddanego przewlekłemu stresowi. Każdy dodatkowy czynnik może zaburzyć słabą równowagę w jakiej się znajduje. To zasadniczy powód, który stosowanie soczewek w cukrzycy stawia pod znakiem zapytania.
Dodatkowym elementem, jeszcze bardziej komplikującym ten stan, jest zaburzenie funkcji zakończeń nerwowych w rogówce, co czyni ją bardziej wrażliwą na urazy. Ponadto nieprawidłowa czynność zakończeń nerwowych w gruczołach łzowych zakłóca ich pracę. W efekcie pojawiają się niekorzystne zmiany dotyczące ilości i jakości łez, a to ma wpływ na stan powierzchni oczu. Osłabiona odporność ogólna chorych na cukrzycę to dodatkowe ryzyko w przebiegu uszkodzeń mechanicznych czy zapaleń powierzchni oka. W takich przypadkach może łatwiej dojść do zaostrzenia procesu zapalnego, jego przebieg będzie cięższy a proces gojenia wydłużony.
Cukrzyca, sama w sobie, nie jest przeciwwskazaniem do stosowania soczewek kontaktowych do korekcji wad wzroku. Muszą to być soczewki, które najlepiej przepuszczają tlen, tak by nie nasilić stresu metabolicznego, w jakim znajduje się rogówka. Należy korzystać z soczewek silikono-hydrożelowych, a specjalista powinien wybrać najlepsze spośród nich. Aby ograniczyć do minimum możliwość infekcji najlepiej sięgnąć po soczewki jednodniowe. Założone rano, a wieczorem wyrzucone nie przeniosą, z dnia na dzień, czynników zapalnych.
Nawet najdoskonalsze soczewki nie zwalniają użytkowników z przestrzegania wszystkich zasad obowiązujących w czasie ich stosowania. Z jeszcze większą mocą dotyczy to osób chorych na cukrzycę. Regularne badania kontrolne, co sześć miesięcy lub częściej, to podstawa. Umożliwiają one fachową ocenę oczu i decydują o możliwości dalszego korzystania z soczewek. Dobry wzrok i samopoczucie, stanowiące elementy samooceny, nie mogą zastąpić konsultacji u specjalisty. Gdyby, mimo przestrzegania wszystkich zasad i stosowania właściwych soczewek, pojawiły się niepokojące objawy to chory na cukrzycę, stosujący soczewki kontaktowe, musi natychmiast je zdjąć, a w razie braku poprawy, jak najszybciej, skontaktować się ze specjalistą. Nie wolno przekładać wizyty na potem.
Wysokiej klasy soczewki kontaktowe, przestrzeganie zasad i właściwa opieka specjalisty pozwalają wielu chorym na cukrzycę wykorzystywać tę metodę do korekcji wad wzroku. Już wkrótce pacjenci z tą chorobą mogą mieć jeszcze jeden istotny powód, by sięgać po soczewki kontaktowe.
Warunkiem skutecznego zapobiegania skutkom cukrzycy jest utrzymywanie właściwego poziomu cukru we krwi. Wzrost poziomu cukru we krwi pociąga za sobą zwiększenie stężenia tej substancji w łzach. Soczewki reagujące na poziom cukru w organizmie to nie science fiction. Soczewki wykonane w nanotechnologii, po przekroczeniu bezpiecznego dla chorego poziomu cukru, zabarwiają się i w ten sposób alarmują o zbliżającym się kryzysie. To czuła nieinwazyjna metoda kontroli, która może znacznie poprawić komfort życia osób chorujących na cukrzycę. Takie monitorujące stan organizmu soczewki kontaktowe to kolejny krok w rozwoju kontaktologii, która, w ten sposób, wchodzi na zupełnie nowy obszar.